Home

Cytaty

Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa.
Witamy na stronie głównej portalu
TO TRZEBA ZOBACZYĆ! Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Wtorek, 13. Listopad 2018 21:14

plakat

 
DUŻA DAWKA EMOCJI Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Piątek, 26. Październik 2018 07:52

1

Nie bez kozery nazywają ją „dilerką emocji". Powieści Agnieszki Lingas-Łoniewskiej aż kipią od gorących uczuć, żywiołowych namiętności, gwałtownych zwrotów akcji, dynamiki narracji, siły ekspresji, czyli zawierają wszystko to, co tak lubią czytelnicy. O takich pisarzach mówi się, że są poczytni. Nasza praktyka również to potwierdza. Książki tej autorki są u nas często wypożyczane, a u niektórych czytelników można już stwierdzić stan uzależnienia. Bezpośredni kontakt z autorką był zatem spełnieniem oczekiwań, zaś ona sama okazała się osobą równie emocjonalną i żywiołową, jak dramatyczny nerw jej utworów.

2


Nie przyszła „w szpilkach od Manolo" a i tak publiczność okazała się „łatwopalna", ulegając jej wdziękowi, zaś najwięksi fani zapewne odczuwali „braterstwo krwi". Mogła się więc dokonać „przytulajka", co zostało utrwalone na pamiątkowym zdjęciu (nie obyło się również bez prywatnych „sweet-foci").

3


Można też było zakupić książki i uzyskać na nich autograf. Wśród tej oferty nie zabrakło najnowszej pozycji, której fragment mogliśmy usłyszeć w autorskim przekazie.

4


Ponieważ Pani Agnieszka wyznała, że lubi pisać o miejscach, w których była, to nasi czytelnicy pozostali z nadzieją, że „kiedy wróci" kolejną powieścią, to być może jej akcja zostanie osadzona w strzelińskich realiach. Natomiast to spotkanie w Strzelinie odbyło się dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem realizującym projekt „Rozczytana Aglomeracja".

 
SPOTKANIE Z PISARKĄ, KTÓRĄ CHĘTNIE CZYTAMY Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Czwartek, 18. Październik 2018 13:39

plakat

Ostatnia zmiana Czwartek, 18. Październik 2018 14:54
 
PODWIECZOREK Z KSIĘDZEM JANEM Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Poniedziałek, 15. Październik 2018 08:21

1


Jak przystało na podwieczorek była herbata i kawa, było też ciasto. Jednak najważniejsza była poezja księdza Jana. Wszak to Jan Twardowski jest patronem naszej biblioteki i właśnie temu księdzu-poecie poświęcony był ten wieczór. Na towarzyskim spotkaniu, w przyjaznej atmosferze przypomniano sylwetkę tej zacnej postaci i przytoczono słowa jego wierszy.

2


Dało to okazje do zadumy i refleksji ...

3


... ale nie zabrakło również uśmiechu. Taka bowiem jest ta liryka – mądra, ale też przesycona humorem. Można w niej odnaleźć niełatwe odpowiedzi na najtrudniejsze pytania, a jednocześnie znaleźć pocieszenie w smutkach dnia powszedniego. Poruszone zostały sprawy istotne i ważne w sposób pełen prostoty. Za to kochamy poezję Jana Twardowskiego, a niektóre wersy jego wierszy, wchodząc do języka potocznego, zyskały status „słów skrzydlatych". Warto było sobie o tym przypomnieć.

4


To był ostatni akord w naszej sekwencji imprez adresowanych do seniorów. Wcześniej była jeszcze impresja na temat najpiękniejszych zakątków świata. Zarówno natura, jak i dzieła człowieka dawały powód do zachwytu, a ponieważ przykłady pochodziły z miejsc odległych i egzotycznych, a zatem można było się przekonać, że piękno – szczególnie to pochodzenia kulturowego - niejedno ma imię.

IMG 2802


 
BIŻUTERIA OD RĘKI (WŁASNEJ) Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Piątek, 12. Październik 2018 07:16

1


Te wspaniałe cacka nie zostały kupione u jubilera lub w galerii, ale wykonały je nasze- jak się okazało - artystycznie uzdolnione Seniorki. Bowiem wczoraj biblioteczne „Senioralia" rozpoczęły się od warsztatów biżuterii szklanej, które poprowadziła profesjonalnie i z wdziękiem Marta Jędras – autorka projektu znanego pod nazwą Daruma.

2


Zaczęła od prezentacji różnych wzorów kolczyków i wisiorków, omawiając przy tym podstawy technologii. Wtedy każda z nas pomyślała sobie: nie, ja tego nie wykonam! Wkrótce Pani Marta udowodniła nam, że nie doceniałyśmy swoich możliwości. Zaczęła od wysypania na stół kolorowych szklanych otoczaków (nie mylić z pysznymi kokosowymi kuleczkami w miseczce).

3


Tworzywo już jest, a to okazało się dostateczną podnietą, aby pobudzić wyobraźnię naszych Pań.

4


Oczywiście nie obyło się bez fachowych porad i konsultacji naszej specjalistki.

5


Pomoc Pani Marty była szczególnie potrzebna, gdy na pewnym etapie pracy należało użyć narzędzi. Niektóre Panie zapewne po raz pierwszy dowiedziały się o istnieniu czegoś takiego, jak lutownica, a już wkrótce, wziąwszy ją do ręki, radziły sobie nadzwyczaj dobrze.

6


Na efekty nie trzeba było długo czekać. Już za chwilę każda Pani przyozdobiła swój strój biżuterią ze szkła. Co prawda kobiety lubią dostawać od swoich mężczyzn diamenty, ale autorska i własnoręcznie wykonana biżuteria, to rzecz bezcenna. Pięknie Paniom w tych wisiorkach!

7


8

Oj, chyba musimy spotkać się z Panią Marta ponownie, bo przydałyby się kolczyki do kompletu.

 
PATRIOTYZM LOKALNY – CO TO TAKIEGO? Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Wtorek, 09. Październik 2018 16:23

1


Warto było zorganizować takie spotkanie, aby dowiedzieć się co o tym myślą osoby lokalnego życia publicznego z jednej strony, a miejscowa młodzież z drugiej.

2


W takim bowiem gronie debatowaliśmy na temat patriotyzmu lokalnego, co było kolejną realizacją gminnego projektu edukacyjnego „Droga do niepodległości". Przy stole zasiadło grono lokalnych patriotów, dla których to pojęcie ma przełożenie na realne działania na rzecz swojej społeczności. Nie zabrakło tu Burmistrz Strzelina – Doroty Pawnuk czy innego samorządowca – Piotra Rozenka, który od lat pełni funkcję radnego powiatu strzelińskiego. Ten patriotyzm niejako z urzędu nie wyklucza osobistej emocji, bo przecież prawdziwy patriota ma istotny powód do objęcia funkcji, która daje mu siłę sprawczą do działania na rzecz swojego miasta, regionu. Takie działania można też prowadzić, korzystając ze struktur pozarządowych, jak to robi Łukasz Krzysztofczyk, któremu założenie Stowarzyszenia „Gramy o życie" pozwoliło szeroko rozwinąć akcję charytatywną.

3


Każdy z zaproszonych gości wnosił inny kolor w palecie postaw patriotycznych. Osobista historia Ryszarda Kobylańskiego naznaczona została przez tę wielką historię. Jako dziecko repatriantów z Kresów Wschodnich stał się świadkiem pamięci generacji swoich rodziców, którzy wykorzenieni ze swojej „małej ojczyzny" musieli adaptować się w miejscu nowym i obcym. Jego wypowiedź przywołała też romantyczną wersję patriotyzmu, kiedy w ekstremalnych warunkach należało się zdobyć na heroiczny czyn, a nawet w obronie ojczyzny poświęcić życie.

Ostatnia zmiana Środa, 10. Październik 2018 09:14
Więcej…
 
<< Początek < Poprzedni 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL

Joomla extensions by Siteground Hosting