Home

Cytaty

Wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza.
Witamy na stronie głównej portalu
POCIĄG DO NIEBA Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Piątek, 12. Listopad 2010 20:37
DSCF7019


Ta nieco kuriozalna wrocławska instalacja Andrzeja Jarodzkiego zadziwia i jednocześnie fascynuje zarówno formą, jak i ideą. Nasza grupa z Saloniku Artystycznego oglądała ją w nokturnowej scenerii, która tylko spotęgowała ekspresję bryły (autentyczna lokomotywa parowa wraz z torami!), a i uwiarygodniła jej przesłanie. Można było ulec złudzeniu, że ten zjawiskowy wehikuł posiada moc przenoszenia do nieba jeśli nie dosłownie, to w  wymiarze symbolicznym, czyli w sferę marzeń. Ponieważ wkrótce byliśmy widzami spektaklu pantomimy „Stazione Termini”, a zatem pozostaliśmy w obszarze wizjonerskiego, zmetaforyzowanego „kolejnictwa”. Odbyliśmy podróż do Wrocławia (jak na ironię - nie pociągiem, tylko autem) bo mamy pociąg ... do sztuk wszelakich. W naszych planach nie mogło więc zabraknąć również wizyty w muzeum. Tym razem nasza grupa odwiedziła Muzeum Architektury.


Podziwiamy kunszt dawnych rzemieślników, także na przykładzie secesyjnego witrażu.


W takim starym piecu każda baba chętnie by napaliła.


A ten rokokowy kominek znakomicie sprawdza się w roli ozdobnej ramy portretowego medalionu.

 
JESIEŃ IDZIE PRZEZ … BIBLIOTEKĘ Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Piątek, 29. Październik 2010 14:00
IMG_0171


Jesień wybarwia liście w przyrodzie, ale za sprawą przedszkolaków kolorami ożywiła się także nasza biblioteka. Pomysłowe dzieciaki wzięły się do pracy i wyczarowały
u nas las w jesiennej szacie. Zbliża się zima – pewno wrócą i naniosą nam śniegu.

IMG_0173

 
PAJACYK DLA KAŻDEGO Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Piątek, 29. Październik 2010 13:58
W odpowiedzi na nasz konkursowy apel  „Pajacyk – kolega Pinokia” dzieci przyniosły do biblioteki własnoręcznie zrobione figurki, wykonane z czegokolwiek i na miarę własnych, swobodnych wyobrażeń. Zwycięski pajacyk dowiódł, że dla zrobienia udanego pajacyka wystarczy piłeczka, plastikowy pojemniczek i arkusz papieru. Autorzy najlepszych okazów zostali nagrodzeni książeczkami. Nie były to egzemplarze „Pinokia”, choć całą imprezę urządzono z okazji 120 rocznicy śmierci autora – Carla Collodiego.

Monika, Przemek i Patryk cieszą się z zamiany pajacyka na książkę.

IMG_0182

 
ZWIERZĘTOM WSTĘP DOZWOLNY Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Poniedziałek, 18. Październik 2010 19:58
IMG_0146


W ten dzień nie tylko było można, ale wręcz należało wprowadzać zwierzęta do biblioteki. Czytelnia dla Dzieci zorganizowała doroczne spotkanie z lekarzem weterynarii – Panią Ewą Ratyni-Sahaj, na które młodzi czytelnicy przybyli nie tyle z książkami do zwrotu, co ze swoimi pupilami.
Pani doktor przyjrzała się ich podopiecznym i udzieliła wielu cennych rad na temat hodowli zwierząt domowych, pomogła też w zrozumieniu ich często dziwnych zachowań. 
Było to spotkanie, na którym wymieniali się doświadczeniami miłośnicy zwierząt, ale i ich czworonożni przyjaciele mogli w swoich językach poruszyć ważne psie czy kocie sprawy.

Milka i Chaps mają sobie dużo do powiedzenia.


Agata przyprowadziła szczurka o wdzięcznym imieniu Technik … wraz z domem.


Oto związek doskonały – oparty na czułości i zaufaniu.

 
TURCJA INACZEJ, CZYLI FILOZOF W DRODZE Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Czwartek, 14. Październik 2010 11:01
DSCN0411


Ponieważ naszym przewodnikiem był podróżnik-prawdziwek, który chętnie zbacza z utartych szlaków masowej turystyki, to i Turcja - oswojona przez polskiego „użytkownika” tamtejszej Riviery – odsłoniła swoje niekonwencjonalne oblicze. Leszek Szczasny, który spenetrował ten kraj autostopem, postarał się zedrzeć z jego wizerunku turystyczny lukier, trochę tandetny i przesłodzony, by wydobyć piękno i egzotykę tego, co autentyczne, a co nie mieści się w reklamowych folderach. Będąc z wykształcenia filozofem i politologiem, potrafił też objaśnić zwiedzany kawałek świata. Dzielił się z nami swoimi refleksjami i wrażeniami z wyprawy, a tym, którzy chcieli to mieć na piśmie, oferował swoją świeżo wydaną książkę - „Świat na wyciągnięcie ręki”.


Filozof, jak to filozof … zanim coś napisze, to musi się zastanowić (nawet jeśli to jest  tylko wpis do księgi pamiątkowej naszej biblioteki).


A może by tak napisać coś od serca?

 
POLKA, CO TO Z ZIEMI POLSKIEJ DO WŁOSKIEJ... Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Wtorek, 12. Październik 2010 12:16
DSCN0355


Uczestnicy spotkania z Panią Kasią Dobrowolską  zgodnie przyznali, że ta mieszkanka Veneto jest prawdziwą szczęściarą. Któż by nie chciał mieć w zasięgu ręki tego urbanistycznego cudu, jakim jest Wenecja i wpadać tam na karnawał, jak po sól. W ogóle Italia, to dla wielu wymarzone miejsce do życia. Kraj piękny krajobrazowo i kulturowo, nasycony zabytkami, z łagodnym klimatem, przyjaznym stylem życia i smaczną, zdrową kuchnią. Nasza rozmówczyni, snując prywatną opowieść o włoskim stylu życia nie naruszyła potęgi tego mitu, mimo iż był to obraz widziany od kulis, a nawet od kuchni.
Natomiast wielokrotnie zaskoczyła nas, mających kontakt z Włochami zdawkowo- turystyczny, odmiennością znaczeń niektórych gestów (przyda się dla uniknięcia kłopotliwych  nieporozumień), tudzież specyfiką obyczajów i praktyk dnia powszedniego.
Sam nasz gość też mógł budzić zdumienie choćby swą wszechstronną aktywnością zawodową i społeczną. To szerokie spektrum rozciąga się od poważnej funkcji tłumacza przysięgłego przy Sądzie Weneckim lub Rzymskim  aż po ukończenie kursu dla piekarzy pizzy. Jednak osią spotkania była, oczywiście, świeżo wydana książka „Osobliwości Apenińskiego Kozaka. Jak żyją Włosi?” Fragmenty tej publikacji czytali kolejno słuchacze, na przykład Pani Jola.


Pani Kasia wspomagała to materiałem ilustracyjnym.


Pożegnanie było kordialne, jak przystało na włoską ekspresję.

 
<< Początek < Poprzedni 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 Dalej > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL

Joomla extensions by Siteground Hosting