Home

Cytaty

Samotność jest zła tylko wtedy, gdy się przed nią ucieka.
Witamy na stronie głównej portalu
MIKOŁAJOWO Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Środa, 07. Grudzień 2011 22:47
mikoajowo


Taką społeczność „mikołajową” wykreowały dzieciaki, które odpowiedziały na nasze wezwanie do konkursu. Są tu Mikołaje filuterne i zdziwione, poważne i butne, jest  nawet Mikołaj typu „2 w 1” … w kompakcie z saniami (taki mikołajowy centaur).
Łączy je czerwono-biały strój krasnala, który – nie bacząc na biskupią tradycję - stał się pop-kulturowym kanonem Mikołaja.  Wszystkie zdobyły sympatię publiczności, ale w jej otwartym plebiscycie zwyciężyła figurka wykonana przez Hanię Czerwińską.


W ten Dzień Świętego od Darów nie tylko laureatka, ale i każde inne dziecko nie mogło pozostać bez prezentu. Z dumą prezentują otrzymane „pluszaki”|, a towarzyszący im dorośli próbują (z lepszym lub gorszym skutkiem) cieszyć się  ich radością.


 
MIKROKOSMOS ODTWORZONY GESTEM Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Czwartek, 01. Grudzień 2011 15:07
Taki obraz mogli podziwiać uczestnicy wyprawy do wrocławskiego teatru na spektakl pantomimy. Wrażenia były niesamowite. Fantastyczne układy choreograficzne w sposób niezwykle pomysłowy, daleki od prostego imitatorstwa, sugestywnie przekazywały zachowania charakterystyczne dla różnych owadów. Natomiast strona wizualna – oryginalne kostiumy i efektowna scenografia – dosłownie zapierały dech w piersiach. Wszystko to mogli podziwiać nasi dzielni wolontariusze jako zadośćuczynienie za ich cenną pracę na rzecz naszej placówki.

Jeszcze przed wejściem do teatru niektórzy próbowali scenicznych zachowań.

 
ŚWIĘTO MISIA Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Czwartek, 01. Grudzień 2011 15:04
IMG_0133


Jest taki dzień w roku, kiedy pluszowy miś ma swoje święto ... i to na skalę globalną!
Dzieciaki, które nas odwiedziły przyniosły w prezencie swoje ulubione wyobrażenie misia. Była to wersja łakomczucha, który dobrał się do miodu.


Na miejscu każde z nich wykonało techniką kolażu indywidualną wersję misia idealnego.

 
JESIENNE KLIMATY Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Czwartek, 01. Grudzień 2011 15:02
IMG_0040


Ruszyła nasza inicjatywa „4 Pory Roku”, a początek temu kalendarzowi dała jesień.
Dzieci spotkały się u nas już dwukrotnie, aby oddać się rozmaitym zajęciom plastycznym, literackim i ruchowym. Wszystkie te działania - inspirowane przez pełne pomysłów i energii wolontariuszki – zespalały motywy jesienne. Wbrew pozorom, jesień przynosi nie tylko smętną zadumę, ale też radość i feerię barw. W ciemno próbowano znaleźć  skarby jesieni. A niechby to był nawet dorodny kasztan czy liść wybarwiony na złoto.

 
DESIGN – CO TO TAKIEGO ? Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Czwartek, 24. Listopad 2011 13:47
DSCN1273


Nasz cykl zawodoznawczy trwa już na tyle długo, że wyczerpał listę  tych bardziej   konwencjonalnych profesji. Pora zatem, aby sięgać po te oryginalne i ekskluzywne.
Dlatego ostatnio zaproponowaliśmy naszym dzieciakom spotkanie z plastykiem – designerem. Pan Sebastian Warpas  - z dużym znawstwem tematu, ale i nieźle sobie radząc z młodymi odbiorcami – wtajemniczył ich w arkana swojego zawodu. Dla wielu było to zaskakujące odkrycie,  że te wszystkie otaczające nas produkty ktoś zaprojektował, czyli nadał im kształt, kolor, fakturę. Jeżeli zrobił to profesjonalista,  zyskały urodę i funkcjonalność.  A ponieważ wszyscy chcemy mieć do czynienia tylko z takimi przedmiotami, łatwo było nawet dzieciom docenić zawód projektanta. Mało tego! Pan Sebastian zaangażował je wprost do projektowania i realizacji na zadany temat. No tak, czasem wiedza łatwiej wchodzi nie poprzez głowę, ale ręce.


Młodzi projektanci potrzebują jeszcze fachowej konsultacji.


A tak wygląda radość z wyników własnej kreatywności.

 
POCZUĆ BLUESA Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Poniedziałek, 21. Listopad 2011 18:24
DSC_0638


Donośny dźwięk akordeonu sprawił, że w Czytelni było głośno jak to się zdarza tylko w szczególnych sytuacjach, ale jednocześnie był to typowy dla miejsca czas skupienia, namysłu i refleksji. Do tego bowiem skłaniało poetyckie słowo i bluesowy spleen w wykonaniu barda – Henryka Kaźmierczaka, pseudo Hak.


Jesienne klimaty sprzyjają takiej zadumie, ale przede wszystkim osobowość prawdziwego „easy ridera” . Czytany i śpiewany przekaz nieco gorzkiej prawdy o życiu brzmiał sugestywnie, a charakterystyczny zachrypły głos wykonawcy dodawał mu wiarygodności i ekspresji. Przewrotność i ironię autorskich tekstów świetnie dopełniała muzyka akordeonu o dość niekonwencjonalnej artykulacji dźwięku i oryginalnych aranżach. Poczucie humoru artysty sprawiło, że w tę ogólnie liryczną i smętną nastrojowość wkradały się tony żartobliwe. Było i smutno, i śmieszno. Jak to w życiu! Poza tym wszyscy … dosładzali się ciastkami i cukierkami – tak dla równowagi.

 
<< Początek < Poprzedni 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 Dalej > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL

Joomla extensions by Siteground Hosting