Home

Cytaty

Cóż wiesz o pięknie? - Kształtem jest miłości.
ZAWÓD REPORTER PDF Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Środa, 05. Grudzień 2018 15:39

2

Gość biblioteki, z którym spotkali się nasi czytelnicy jest zawodowym reporterem. Magdalena Grzebałkowska przez kilkanaście lat pracowała dla „Gazety Wyborczej", zaś od debiutu w roku 2011 pisze książki i nawet jeśli są biografiami, to utrzymanymi w konwencji reportażowej. Dorobek ten zapewnił jej miejsce w gronie znaczących i cenionych autorów literatury dokumentalnej, czego potwierdzeniem są liczne i prestiżowe nagrody. Pozycja autorki była już wystarczającym powodem, aby zaprosić ją na spotkanie.

3


Jednak rozstrzygający był fakt, że posiadła dużą wiedzę na temat naszego patrona – Jana Twardowskiego, a rozległość tej wiedzy ujawniła w książce „Ksiądz Paradoks". Napisała ją w kilka lat po śmierci swojego bohatera, który już spoczywał w dumnym panteonie w Świątyni Opatrzności Bożej. Gdy opisuje się takie pomnikowe postaci, to łatwo stać się brązownikiem, a w przypadku księdza, to nawet hagiografem. Grzebałkowskiej udało się tego uniknąć, dzięki czemu powstał pełny i wiarygodny portret człowieka fascynującego, acz po ludzku niedoskonałego. Przy takim ujęciu oraz znakomitym udokumentowaniu faktograficznym trudno jej zarzucić intencje demaskatorskie czy próbę demitologizacji tej wielkiej postaci, która już za życia stała się społecznie utrwalonym autorytetem. Potwierdzili to również uczestnicy naszego spotkania, którzy dali wyraz dobrego przyjęcia właśnie takiego autorskiego wizerunku księdza-poety.

4


Przedmiotem ich zainteresowania były też inne biografie, jakie wyszły spod pióra naszego gościa. Jednak najwięcej uwagi słuchacze skupili na historycznym reportażu „Rok 1945. Wojna i pokój", w którym można znaleźć także ciekawą narrację dotyczącą tzw. Ziem Odzyskanych i tak bliski lokalnej społeczności problem repatriacji. Relacja Grzebałkowskiej tym bardziej poruszająca, że opowiedziana z perspektywy zwykłych ludzi, których udziałem było to, często traumatyczne, doświadczenie. Nic zatem dziwnego, że spotkanie było pełne emocji i wzruszeń, a potem wielu chętnych podchodziło do autorki z własnymi egzemplarzami jej książek, aby uzyskać autograf, a przy okazji zamienić parę słów.

5


Ciekawość dotyczyła nie tylko problematyki zawartej w książkach, ale również metody badawczej i warsztatu pisarskiego ich autorki. Wszyscy byli pod wrażeniem jej pracowitości, dociekliwości i determinacji, zwłaszcza na etapie poszukiwania materiałów źródłowych i w ogóle pozyskiwania informacji. Mogli się przekonać, że reporter to prawie detektyw.