Home Salonik Artystyczny EKSLIBRIS NA WŁAŚCIWYM MIEJSCU

Cytaty

Chleb otwiera każde usta.
EKSLIBRIS NA WŁAŚCIWYM MIEJSCU Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Czwartek, 15. Styczeń 2015 20:36

DSCN3661


Ekslibris, który przecież jest przykładem harmonijnego połączenia literatury i sztuki, w bibliotece musi czuć się jak w domu. Powstał dla książek (konkretnie ich właścicieli) oraz do książek (w znaczeniu czysto fizycznym). Umieszczany na wewnętrznej stronie czołowej okładki był znakiem własnościowym, ale i prawdziwą ozdobą książki, no i przy okazji budował prestiż posiadacza księgozbioru. Było to w czasach, gdy książka miała wyjątkowy status i nie kupowało się jej na jarmarcznych straganach. Teraz, kiedy książka spospolitowała się i zalega w hipermarketach na promocyjnych wyprzedażach a do tego ekspansja technologii cyfrowych coraz częściej zmienia jej postać materialną, szlachetny zwyczaj artystycznego znakowania swoich zbiorów podtrzymuje jedynie ekskluzywne środowisko bibliofilów. Owszem, nadal ma zastosowanie – zwłaszcza w zbiorach instytucjonalnych – znak własnościowy, ale sprowadzony już tylko do odbitej pieczątki firmowej. Na szczęście ekslibris odradza się - często poza swoją funkcją pragmatyczną a bardziej jako obiekt wystawienniczy lub kolekcjonerski. Jednakże ekspozycja biblioteczna zbliża go do źródeł. W naszej placówce pokazaliśmy zestaw ekslibrisów z wystawy zorganizowanej przez bibliotekę oleśnicką wespół z DBP we Wrocławiu.

DSCN3665


Coś z atmosfery wyrafinowanego obcowania z książką, która zespala wrażenia literackie i estetyczne, mogliśmy tą wystawą przekazać w pierwszej kolejności publiczności wernisażowej.

DSC 0546


Goście w skupieniu oglądali prace małe formatem, ale wielkie twórczą myślą i talentem. Ta zbiorowa wystawa była szerokim przeglądem technik, a przede wszystkim stylów, odzwierciedlających postawy estetyczne autorów kunsztownych form graficznych.

DSC 0558


Od razu pojawiała się potrzeba wymiany wrażeń.

DSC 0578


Najbardziej merytoryczne, ale i zażarte dysputy prowadzili artyści. Na tym zdjęciu malarz Bogusław Szychowiak i jeden z 21 autorów ekslibrisów – Rafał Werszler patrzą w jednym kierunku, ale czy myślą to samo?

DSC 0557


Pan Rafał reprezentował nie tylko swoich kolegów branżowych, ale i wrocławskiego organizatora wystawy. Dlatego słusznie zajmuje honorowe miejsce, w bezpośrednim sąsiedztwie Pana Wicestarosty.

DSC 0540


Splendory się skończyły kiedy najbardziej zainteresowani goście zgromadzili się w Saloniku Zielonym, a Pan Rafał jako bohater spotkania musiał odpowiadać na najbardziej dociekliwe i niewygodne pytania. Sprostał zadaniu, bo w gruncie rzeczy była to towarzyska pogawędka prawdziwych miłośników sztuki ... no i literatury, oczywiście.

DSC 0596