Home Spotkania autorskie

Cytaty

Bezmyślność zabija. Innych.
Spotkania autorskie
Szczególne miejsce w obszarze naszych działań promocyjnych zajmują spotkania autorskie z literatami i artystami. Biblioteka gościła m.in.: pisarzy - Olgę Tokarczuk, Marka Krajewskiego, Mariusza Czubaja, Zbigniewa Masternaka, Barbarę Kosmowską, Małgorzatę Kalicińską, Łukasza Gołębiewskiego, Arkadiusza Niemirskiego, Katarzynę Enerlich, Olgę Rudnicką, Michała Jagiełłę; dziennikarzy, reporterów i dokumentalistów – Grzegorza Miecugowa, Joannę Siedlecką, Marię Wiernikowską, Jacka Hugo-Badera, Mariusza Urbanka, Jolantę Krysowatą; naukowców - Sławomira Kopra i prof. Andrzeja Niwińskiego; podróżników – Bolesława Grabowskiego, Piotra Kowalczyka i Leszka Szczasnego , a także artystę - Tomasza Brodę, aktorki - Krystynę Sienkiewicz i Katarzynę Żak oraz satyryków - Marię Czubaszek , Jacka Fedorowicza i Tadeusza Rossa.
Odrębną kategorię stanowi działalność promującą osiągnięcia lokalnych twórców. Obok spotkań z nimi (z poetką Mirką Szychowiak, z artystami – Elą Bach i Bogusławem Szychowiakiem) prowadzimy stałą witrynę "Nasi piszą", gdzie prezentujemy ich publikacje oraz wykładamy kartki z wierszami miejscowych poetów.

 

INFORMACJE BIEŻĄCE



NASZA POETKA U NAS Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Wtorek, 09. Luty 2016 17:25

mirka afisz-1

Ostatnia zmiana Wtorek, 09. Luty 2016 17:27
 
LITERATURA ŚPIEWAJĄCO Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Czwartek, 17. Grudzień 2015 14:09

DSC 0144


W tle migoce strojna choinka, ale mimo pewnej nieadekwatności do tego kontekstu już za chwilę nasz gość – Kuba Michalski, nie zawaha się użyć tej gitary, by wybrzmiało radosne „Alleluja!". Bowiem bez tej piosenki trudno sobie wyobrazić koncert z utworami Leonarda Cohena. A Kuba Michalski, można powiedzieć, jest polskim specjalistą od tego kanadyjskiego artysty. Gwoli ścisłości, po Macieju Zębatym, rzecz jasna, z którego tłumaczeń korzystał. Jest na to dowód - w duecie z Justyną Bacz wygrał krakowski festiwal poświęcony Cohenowi. Rzeczywiście, sami przekonaliśmy się jak wrażliwość Kuby, jego barwa głosu, interpretacja i pewna liryczna emanacja doskonale utrafiają w klimat i stylistykę oryginalnych, autorskich wykonań.

0130

Na koncert, oprócz piosenek z repertuaru Cohena, złożyły się też własne kompozycje Michalskiego do wierszy wybitnych polskich poetów. Sięgnął po tych z panteonu klasyków, jak wieszcz Mickiewicz, ale przewrotnie wybrał nie poezję krzepiącą patriotyczne serca, lecz wiersz „Lilie", w którym to „pani zabiła pana", wprowadzając w tę poetycką aurę odrobinę czarnego humoru. Była liryka Przerwy-Tetmajera, Asnyka czy Leśmiana, ale również – ku uciesze słuchaczy – zabrzmiała bogactwem onomatopei słynna tuwimowska „Lokomotywa"... ze wspomaganiem publiczności, zresztą. Chociaż w repertuarze Kuby Michalskiego znalazły się też utwory utrzymane w żywszym rytmie, a nawet o wydźwięku humorystycznym, to za sprawą naszego gościa zostaliśmy wprowadzeni w krainę łagodności, melancholijnej zadumy. W tym kontemplacyjnym nastroju można było docenić piękno słowa, literackie walory tekstu. To pocieszające, zwłaszcza w kontekście bibliotecznym, że muzyce nie musi towarzyszyć rozbrajająco infantylne„siabada, siabada, ty i ja, mydełko Fa" czy – nie wykluczając patriotycznego uniesienia autora tekstu - „Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina", mamiące dość utopijną, niestety, wizją krajowego monolitu. Zdarzają się naprawdę szczęśliwe mariaże muzyki z tekstem a występ naszego gościa był takim przypadkiem. Dziękujemy, Panie Kubo! To był wspaniały, poetycki wieczór.

0145


Ostatnia zmiana Piątek, 18. Grudzień 2015 07:58
 
PAN KRZYŚ NA ŻYWO Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Środa, 04. Listopad 2015 22:49

DSCN4406


Krzysztof Daukszewicz - postać powszechnie znana, ostatnio najczęściej i dość regularnie widywana w Szkle Kontaktowym, u nas na żywo, w bezpośrednim kontakcie. Oto cały On! Z nieodłączną gitarą, z brodą, z wiązadełkiem pod szyją jako substytutem krawata. Do pełnej identyfikacji brakuje tylko charakterystycznego głosu. My przez dwie godziny mogliśmy go słuchać, od czasu do czasu nawet w wersji śpiewanej. Pan Krzysztof ze swadą i dowcipem opowiadał, komentował, gawędził, żartował, bawił a publiczność ... no cóż, publiczność była zachwycona.

DSCN4386


Nasz gość jest przykładem boskiej rozrzutności, której efektem była kumulacja w jednym człowieku rozlicznych talentów. Jest znanym satyrykiem, felietonistą, poetą, wykonuje – zresztą przy własnym akompaniamencie - piosenki w pełni autorskie, czyli jest też tekściarzem i kompozytorem, a jakby tego było mało ... pisze książki. Znamy ten jego dorobek literacki, bo powiększa nasze zbiory biblioteczne, a teraz czytelnicy także mogli zakupić własne egzemplarze, tym cenniejsze, że z autografem.

DSCN4425


Pan Krzysztof vel Ignacy dla wielu wciąż pozostaje przede wszystkim autorem obfitej korespondencji adresowanej do niejakiego Pana Hrabiego. Kiedyś ów Ignacy raportował: „Przeżyłem, Panie Hrabio!" Tak trzymać, Panie Krzysiu! Wszyscy na to liczymy, że jeszcze długo Pana głos, z właściwym Panu poczuciem humoru, skomentuje nam naszą codzienność, tropiąc w niej absurdy, głupotę i śmieszności.

DSCN4391


Po spotkaniu tyle nam zostało, co nam nakapało, ale – trzeba przyznać – Pan Krzysztof szczodrze skrapiał nas swoim błyskotliwym dowcipem i mądrą refleksją, na którą może sobie pozwolić tylko osoba, która łączy krytyczny ogląd rzeczywistości z ironicznym dystansem, zresztą także do siebie samego. Złośliwy jak na satyryka przystało, ale też czuły i emanujący wewnętrznym ciepłem. Po prostu wrażliwy prześmiewca. My, Hrabia, czekamy na dalsze listy od Ignacego. My, publiczność dziękujemy, Panie Krzysiu, że Pan jest!

 

 
KRZYSZTOF DAUKSZEWICZ U NAS! Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Wtorek, 27. Październik 2015 07:54

k daukszewicz

Tak, to ten znany pan z brodą i nieodłączną gitarą (no chyba, że akurat jest gościem „Szkła Kontaktowego" to bez gitary) oraz czymś w rodzaju substytutu krawata pod szyją będzie naszym gościem. Popularny satyryk, felietonista, poeta, piosenkarz, gitarzysta i kompozytor w jednym. W wielu uszach wciąż dźwięczą słowa jego piosenek, czasem gorzko ... dla uczciwych to piekło, dla cwaniaków raj, dla głupich głupota, dla mnie to mój kraj ... Spodziewajcie się wszystkiego najlepszego. Potem, kiedy ... pszczółki już tamuj nie było uczestnikom tego spotkania pozostanie pocieszająca refleksja ... tyle mi zostało, co mi nakapało. Warto przyjść i pozbierać te krople skrzące się mądrością i dowcipem rozrzucane przez wrażliwego prześmiewcę.

Zapraszamy do biblioteki w środę – 4. listopada, 2015 roku, na godzinę 16.00.

 
OCH! MACHU PICCHU Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Czwartek, 25. Czerwiec 2015 11:27

3

Uznane za jeden z nowych siedmiu cudów świata zachwyca harmonią natury i dzieła człowieka. Ten widok znają prawie wszyscy, ale nie tak wielu z autopsji (dostojne kamienne ruiny odwiedzają nie tylko turyści, ale prawdziwie tam panujące lamy). To był dobry punkt wyjścia do relacji z podróży do Peru i Boliwii.

2


O jakości inkaskiej kamieniarki przekonujemy się w wielu miejscach, gdzie szczęśliwie przetrwały prekolumbijskie zabytki. Niezłe puzzle!

1

Ostatnia zmiana Czwartek, 25. Czerwiec 2015 12:02
Więcej…
 
<< Początek < Poprzedni 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL