Home

Cytaty

Prawdziwa przyjaźń przychodzi wówczas, gdy milczenie dwóch osób ich nie niepokoi.?.
Witamy na stronie głównej portalu
W ROLI GŁÓWNEJ – MIKOŁAJ Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Środa, 12. Grudzień 2018 15:36

IMG 0776


W Nowolesiu Mikołaj był realny, a nawet ... podwojony. Emocjom ulegały nie tylko dzieciaki, ale i towarzyszące im opiekunki, choć one raczej na prezenty liczyć nie mogły. Te należały się najgrzeczniejszym, a tacy byli nasi najmłodsi, i ci nieco starsi czytelnicy.

IMG 0773


Natomiast wszyscy mogli liczyć na wspólną fotkę z tym wyjątkowym gościem, co to gustuje w czerwieni i bieli (od razu widać, że Mikołaj jest Polakiem).

IMG 0782


 
SŁODKI MIKOŁAJ Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Sobota, 08. Grudzień 2018 21:53

1

Co prawda był to Mikołaj bez Mikołaja, tzn. bez tego gościa w czerwonej czapie, który zwykł podróżować przy pomocy renifera, ale i tak był słodki. Jak przystało na ten dzień nasi młodzi czytelnicy ochoczo łasuchowali, ale co ważniejsze ... sami sobie te smakołyki przygotowali.

2


Do atrybutów mikołajkowego święta należą też prezenty. U nas były to – oczywiście! - książki. Fakt, trzeba było sobie na nie zapracować, odpowiadając na wylosowane pytanie, ale przecież Mikołaj też nie rozdaje podarków za darmo, tylko trzeba sobie na nie zasłużyć grzecznym sprawowaniem (i to przez cały rok!).

3


A jeżeli chodzi o Mikołaja, to ten również się w końcu pojawił. Zadbały o to same dzieci, wykonując na warsztatach plastycznych jego pomysłowe wizerunki.

4


 
ZAWÓD REPORTER Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Środa, 05. Grudzień 2018 15:39

2

Gość biblioteki, z którym spotkali się nasi czytelnicy jest zawodowym reporterem. Magdalena Grzebałkowska przez kilkanaście lat pracowała dla „Gazety Wyborczej", zaś od debiutu w roku 2011 pisze książki i nawet jeśli są biografiami, to utrzymanymi w konwencji reportażowej. Dorobek ten zapewnił jej miejsce w gronie znaczących i cenionych autorów literatury dokumentalnej, czego potwierdzeniem są liczne i prestiżowe nagrody. Pozycja autorki była już wystarczającym powodem, aby zaprosić ją na spotkanie.

3


Jednak rozstrzygający był fakt, że posiadła dużą wiedzę na temat naszego patrona – Jana Twardowskiego, a rozległość tej wiedzy ujawniła w książce „Ksiądz Paradoks". Napisała ją w kilka lat po śmierci swojego bohatera, który już spoczywał w dumnym panteonie w Świątyni Opatrzności Bożej. Gdy opisuje się takie pomnikowe postaci, to łatwo stać się brązownikiem, a w przypadku księdza, to nawet hagiografem. Grzebałkowskiej udało się tego uniknąć, dzięki czemu powstał pełny i wiarygodny portret człowieka fascynującego, acz po ludzku niedoskonałego. Przy takim ujęciu oraz znakomitym udokumentowaniu faktograficznym trudno jej zarzucić intencje demaskatorskie czy próbę demitologizacji tej wielkiej postaci, która już za życia stała się społecznie utrwalonym autorytetem. Potwierdzili to również uczestnicy naszego spotkania, którzy dali wyraz dobrego przyjęcia właśnie takiego autorskiego wizerunku księdza-poety.

4


Więcej…
 
SPOTKANIE Z BIOGRAFKĄ NASZEGO PATRONA Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Wtorek, 27. Listopad 2018 14:04

plakat

 
BLISKIE SPOTKANIE ZE SZTUKĄ AKTORSKĄ Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Piątek, 23. Listopad 2018 08:57

0

Tak bliski kontakt z aktorem i możliwość doświadczania ekspresji najdrobniejszego ruchu wynikającego z mimiki twarzy, gestyki czy motoryki ciała nie zapewni nawet profesjonalna przestrzeń teatralna w takim stopniu, jak improwizowane warunki sceniczne w kameralnej przestrzeni bibliotecznej. No i to otoczenie pełne książek.
A w tym monodramie wybrzmiały mickiewiczowskie strofy z „Pana Tadeusza", zaś obecność tego poematu na półkach bibliotecznych jest obowiązkowa. Lektura też jest obowiązkowa – wszak to epopeja narodowa! - tym niemniej wysłuchanie jej w aktorskiej interpretacji to dodatkowa wartość. Zawdzięczamy ją krakowskiemu aktorowi – Andrzejowi Jurczyńskiemu. Dzięki niemu kunszt słowa naszego wieszcza połączył się z aktorskim kunsztem jego przekazu.

1


W trakcie godzinnego występu nie mogło się zmieścić 12 ksiąg poematu, ale były one podstawą do adaptacji, której tytuł „Spór o zamek" wskazuje na kryterium wyboru tekstu. Dlatego dominowały wątki biesiadne, pieniackie, bojowe, łowieckie, co zapewniło dynamikę akcji i wyrazistą ekspresję wykonawcy monodramu. Pojedynczy aktor na scenie zdawał się multiplikować, przyjmując postać a to Wojskiego, a to Soplicy, a to ruskiego kapitana Rykowa, to znów Gerwazego, nie bez kozery zwanego Rębajło. Wszystkie typy oddane z pełnym zróżnicowaniem ich charakteru dzięki zmiennej mimice, modulacji głosu i innym jeszcze środkom wyrazu.

2


Na początku wystąpił w roli samego wieszcza Mickiewicza, na co wskazywała już sama godna postawa, dodatkowo wsparta przez kostium i rekwizyty.

2a


Andrzej Jurczyński dysponuje bowiem dobrym warsztatem aktorskim, co nasza publiczność z pewnością doceniła. Barwność narracji i sugestywność jej podania sprawiły, że skupienie i uważne zainteresowanie widzów w trakcie występu, po nim przerodziły się w gromkie brawa i komplementowanie aktora już w sytuacji zakulisowej. Nie obyło się też bez wspólnych fotek, do których przyjaźnie usposobiony aktor chętnie pozował.

3


To był miły wieczór z wielką literaturą podaną w atrakcyjny sposób, a jednocześnie okazja do poznania z bliska aktorskiego rzemiosła. Publiczności, pełnej uznania dla kunsztu aktora, nie mniej imponowała jego umiejętność opanowania pięknego, acz trudnego tekstu, często ujętego w archaicznej już polszczyźnie. I to w wymiarze godzinnego występu! Panie Andrzeju, brawo!

 
JESTEŚMY MILIONERAMI - NASZE BOGACTWO, TO NASI GOŚCIE! Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Czwartek, 15. Listopad 2018 13:47

milion

 
<< Początek < Poprzedni 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL

Joomla extensions by Siteground Hosting