Home

Cytaty

Wierzyć - to znaczy nawet się nie pytać jak długo jeszcze mamy iść po ciemku.
Witamy na stronie głównej portalu
ZWIERZĘTOM WSTĘP DOZWOLNY Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Poniedziałek, 18. Październik 2010 19:58
IMG_0146


W ten dzień nie tylko było można, ale wręcz należało wprowadzać zwierzęta do biblioteki. Czytelnia dla Dzieci zorganizowała doroczne spotkanie z lekarzem weterynarii – Panią Ewą Ratyni-Sahaj, na które młodzi czytelnicy przybyli nie tyle z książkami do zwrotu, co ze swoimi pupilami.
Pani doktor przyjrzała się ich podopiecznym i udzieliła wielu cennych rad na temat hodowli zwierząt domowych, pomogła też w zrozumieniu ich często dziwnych zachowań. 
Było to spotkanie, na którym wymieniali się doświadczeniami miłośnicy zwierząt, ale i ich czworonożni przyjaciele mogli w swoich językach poruszyć ważne psie czy kocie sprawy.

Milka i Chaps mają sobie dużo do powiedzenia.


Agata przyprowadziła szczurka o wdzięcznym imieniu Technik … wraz z domem.


Oto związek doskonały – oparty na czułości i zaufaniu.

 
TURCJA INACZEJ, CZYLI FILOZOF W DRODZE Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Czwartek, 14. Październik 2010 11:01
DSCN0411


Ponieważ naszym przewodnikiem był podróżnik-prawdziwek, który chętnie zbacza z utartych szlaków masowej turystyki, to i Turcja - oswojona przez polskiego „użytkownika” tamtejszej Riviery – odsłoniła swoje niekonwencjonalne oblicze. Leszek Szczasny, który spenetrował ten kraj autostopem, postarał się zedrzeć z jego wizerunku turystyczny lukier, trochę tandetny i przesłodzony, by wydobyć piękno i egzotykę tego, co autentyczne, a co nie mieści się w reklamowych folderach. Będąc z wykształcenia filozofem i politologiem, potrafił też objaśnić zwiedzany kawałek świata. Dzielił się z nami swoimi refleksjami i wrażeniami z wyprawy, a tym, którzy chcieli to mieć na piśmie, oferował swoją świeżo wydaną książkę - „Świat na wyciągnięcie ręki”.


Filozof, jak to filozof … zanim coś napisze, to musi się zastanowić (nawet jeśli to jest  tylko wpis do księgi pamiątkowej naszej biblioteki).


A może by tak napisać coś od serca?

 
POLKA, CO TO Z ZIEMI POLSKIEJ DO WŁOSKIEJ... Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Wtorek, 12. Październik 2010 12:16
DSCN0355


Uczestnicy spotkania z Panią Kasią Dobrowolską  zgodnie przyznali, że ta mieszkanka Veneto jest prawdziwą szczęściarą. Któż by nie chciał mieć w zasięgu ręki tego urbanistycznego cudu, jakim jest Wenecja i wpadać tam na karnawał, jak po sól. W ogóle Italia, to dla wielu wymarzone miejsce do życia. Kraj piękny krajobrazowo i kulturowo, nasycony zabytkami, z łagodnym klimatem, przyjaznym stylem życia i smaczną, zdrową kuchnią. Nasza rozmówczyni, snując prywatną opowieść o włoskim stylu życia nie naruszyła potęgi tego mitu, mimo iż był to obraz widziany od kulis, a nawet od kuchni.
Natomiast wielokrotnie zaskoczyła nas, mających kontakt z Włochami zdawkowo- turystyczny, odmiennością znaczeń niektórych gestów (przyda się dla uniknięcia kłopotliwych  nieporozumień), tudzież specyfiką obyczajów i praktyk dnia powszedniego.
Sam nasz gość też mógł budzić zdumienie choćby swą wszechstronną aktywnością zawodową i społeczną. To szerokie spektrum rozciąga się od poważnej funkcji tłumacza przysięgłego przy Sądzie Weneckim lub Rzymskim  aż po ukończenie kursu dla piekarzy pizzy. Jednak osią spotkania była, oczywiście, świeżo wydana książka „Osobliwości Apenińskiego Kozaka. Jak żyją Włosi?” Fragmenty tej publikacji czytali kolejno słuchacze, na przykład Pani Jola.


Pani Kasia wspomagała to materiałem ilustracyjnym.


Pożegnanie było kordialne, jak przystało na włoską ekspresję.

 
Hej, sokoły! Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Piątek, 08. Październik 2010 22:00
IMG_0098

Rustykalna sceneria naszego poddasza była znakomitym kontekstem dla spotkania z dziką przyrodą.  Wspaniała rodzina Marców – Pani Aneta, Pan Marcin i ich urocza córeczka Ania – zaprezentowała naszym małym gościom swoich pupili. I nie były to koty lub psy, czy nawet chomiki, ale … ptaki drapieżne. Bezpośredni kontakt z nimi  wywarł ogromne wrażenie, zwłaszcza puchacz fascynował ale zarazem budził respekt.
Teya, choć w wieku zaledwie dziecięcym, swoimi imponującymi rozmiarami znacznie przewyższała pozostałe, starsze wiekiem, ptasie towarzystwo. Wrażenie potęgowało się kiedy Pan Marcin zachęcił ptaka do rozwinięcia skrzydeł. Dynamika tego ruchu była ponad możliwości naszego obiektywu.


Państwo Marcowie , będąc sokolnikami, nie mogli przecież w swojej demonstracji pominąć właśnie sokoła. Opiekunowie raroga Abisal, zachowując należną czujność, pozwolili dzieciom na bliski kontakt ze swoim pierzastym podopiecznym.


Pani Aneta zaprezentowała swojego faworyta – płomykówkę, która jako samiec nosi męskie imię Irytek (taki to charakterek!).


Nawet Irytek, łasy na pieszczoty, daje się oswoić.


Państwo Marcowie, jak na założycieli Fundacji Świętego Huberta przystało, ze znawstwem i pasją rozsiewali wirusa umiłowania przyrody, a także przekonywali swoją postawą, że warto mieć w życiu hobby. Barwnie opowiadali o własnych doświadczeniach, a czasem – pozostając w temacie - wspomagali się tekstami literackimi.

 
POZNAJ ŚWIAT W DOBRYM TOWARZYSTWIE (czekają aż 2 spotkania!) Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Wtorek, 05. Październik 2010 14:41
Zapraszamy na spotkanie
z doktorem filozofii, politologiem, animatorem kultury, fotografikiem,
a nade wszystko podróżnikiem wolnym i niezależnym

Leszkiem Szczasnym
(zwanym też Diogenesem),

dla którego nie ma złej drogi a świat jest na wyciągnięcie ręki,
który - jak prawdziwy obieżyświat – spenetrował
Europę i Bliski Wschód autostopem,
zbaczając z rutynowych tras turystycznych i zaliczając
po drodze moc przygód oraz niestereotypowych doświadczeń,
a do tego potrafi o tym ze swadą opowiadać !
Spotkanie odbędzie się w Czytelni dla Dorosłych (I piętro)
w środę – 13. października 2010 roku, o godzinie 16.00
.


W piątek – 8. października 2010 roku, o godzinie 17.00.
zapraszamy na spotkanie z Polką mieszkającą we Włoszech

Katarzyną Dobrowolską,

która przekaże nieturystyczny obraz Włoch i włoski styl życia (także od kuchni),
czyli w malowniczej opowieści ujawni treść swojej książki
„Osobliwości Apenińskiego Kozaka. Jak żyją Włosi?”



Ostatnia zmiana Środa, 06. Październik 2010 10:11
 
AUTOPORTRET STRZELIŃSKI JUŻ GOTOWY ! Drukuj Email
Wpisał Maria Tyws   
Wtorek, 28. Wrzesień 2010 19:32
Aktualnie wystawiony w Czytelni dla Dorosłych (I piętro Biblioteki) – do 16.10. 2010 r.

Premierowo prezentują go w plenerze nasze bibliotekarki, dołączając do tego zbiorowego autoportretu także własne uśmiechnięte oblicza.


Jesienna aura tylko na początku zapewniała zwiedzającym komfort, a dodatkowo ... malowniczą aranżację.


Potem, tzw. pogoda dynamiczna (to doprawdy eufemizm wobec tego ulewnego deszczu, jaki towarzyszył „michałowemu świętu”) zmusiła wystawę do przywdziania … płaszcza przeciwdeszczowego - widzowie też zaopatrzyli się w stosowne rekwizyty.


Dla sponsora musiało znaleźć się bezpośrednie dojście do eksponatów. Szefowa Biblioteki w ekstremalnych warunkach prezentuje walory wystawy P. Markowi Horodyskiemu – przedstawicielowi „Millenium” s.c., aby nie miał wątpliwości, że dla autorów takich zdjęć warto było ufundować nagrody.


A oto kulminacyjny moment honorowania laureatki GRAND PRIX – MARII TYCZYŃSKIEJ.


Kompletna lista laureatów poniżej.

Więcej…
 
<< Początek < Poprzedni 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 Dalej > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL

Joomla extensions by Siteground Hosting