CZY ALICJA TO MAJA? Drukuj
Wpisał Maria Tyws   
Czwartek, 19. Styczeń 2017 13:06

DSCN5575

Między innymi takie pytania padały na spotkaniu autorskim z Alicją Masłowską-Burnos. Admiratorzy jej prozy byli ciekawi do jakiego stopnia fikcyjna postać – Maja Karewicz została obdarzona cechami swojej twórczyni. Już przy pierwszym kontakcie doszli do wniosku, że łącznikiem jest przede wszystkim oczywisty fakt, że Pani Alicja jest równie młodą, ładną i elegancką kobietą jak jej powieściowa bohaterka. Poza tym jej ciepła i przyjazna natura stała w jawnej sprzeczności do zimnej perfekcjonistki Mai. Dlatego też spotkanie przebiegało w miłej, prawie familiarnej atmosferze. Nie mąciło jej nawet podejmowanie ważnych problemów, do czego upoważniała tematyka książek naszego gościa. Rozważano syndrom korporacjonizmu i generowane przez niego zjawisko pracoholizmu czy obsesyjnego perfekcjonizmu a wszystko to w kontekście obserwowanych od pewnego czasu przemian kulturowych, których konsekwencje, także te destrukcyjne, stają się doświadczeniem pokolenia autorki. Słuchacze byli też ciekawi warsztatu pisarskiego oraz pytali o motywację do czynnego uprawiania literatury. Pojawiły się również elementy humorystyczne, gdy niektóre z Pań wyraziły chęć poznania pierwowzoru postaci Adama Starskiego – mężczyzny idealnego. W związku z tym nie mogło zabraknąć tak atrakcyjnego wątku erotycznego.
Rozmowa nabrała ... rumieńców.

DSCN5569


Pani Alicja, po udanym debiucie, szybko zyskała grono wiernych czytelników, niecierpliwie czekających na jej kolejne pozycje z zamierzonej trylogii, której leitmotivem jest metaforycznie pojęta cisza. Zainteresowanie naszych czytelników jest tym większe, że chodzi o piszącą strzeliniankę, a zatem może ona liczyć na środowiskowe wsparcie. Z kolei oni sami mogli liczyć na autograf wpisany do zakupionych książek.

DSCN5579