NA POGRANICZU EUROPY I AZJI Drukuj
Wpisał Maria Tyws   
Czwartek, 02. Sierpień 2018 19:31

1

Wakacje, to czas penetrowania nowych i ciekawych miejsc, a zatem nasza biblioteka, niczym wirtualne biuro podróży, zaproponowała kolejną wyprawę. Tym razem, podążając szlakiem znaczonym bogatym serwisem zdjęciowym i relacją naocznego świadka, odwiedziliśmy Kaukaz. Doprawdy, górski krajobraz kaukaski zapiera dech w piersiach! Miękko sfałdowane górzyste pasma Gruzji zachwycają szatą w różnych odcieniach zieloności ...

2

... a czasem ta zielona darń zostaje upstrzona kropkami bieli, które przy bliższym spojrzeniu okazują się wypasanymi na halach owcami.

3

Z kolei łąki Armenii są nacętkowane drobinkami koloru, który różnorakie kwiaty polne rozsiewają ze szczodrością godną leśmianowskiej poezji.

4

W tej barwności nie ustępują im góry Armenii, które choć skaliste i poszarpane, to potrafią oczarować nasyconymi oranżami lub intensywną czerwienią.

5

Przedstawiciele tych starych kultur potrafili swoje dzieła znakomicie zharmonizować z naturą. Posadowione na wierzchołkach gór świątynie naprawdę wydają się niebosiężne.

6

Monastyr Cminda Sameba w otoczeniu wzgórz Wysokiego Kaukazu emanuje aurą niezwykłości i dostojeństwa.

7

Równie malownicze otoczenie towarzyszy ormiańskiej świątyni Norawank, a ona sama jakże płynnie wpisuje się w to pejzażowe tło. Dramatyzmowi skalistych wzniesień dorównuje dramatyzm wejścia po niezwykle stromych i wąskich schodach prowadzących na górną kondygnację do prześwietlonej kaplicy. No tak, droga do świętości nigdy nie była łatwa.

8

Najstarsze przejawy kultu na tych ziemiach spotkamy, odwiedzając megality Zorac Karer, choć niektórzy widzą tu raczej obserwatorium astronomiczne.

9

Starożytność jest reprezentowana przez hellenistyczną świątynię poświęconą bogu Mitrze. Zabytek miał pecha znaleźć się w terenie sejsmicznym i dlatego to, co w tak doskonałym stanie turysta ogląda teraz, jest współczesną rekonstrukcją z użyciem substancji oryginalnej.

10

Chrześcijaństwo znakomicie reprezentują ormiańskie zespoły klasztorne: częściowo kuty w skale Geghard oraz przejmujący pięknie sklepionymi i mrocznymi wnętrzami Hachpat.

11

12

Świątyniom, ale i cmentarzom często towarzyszą tak charakterystyczne dla kultury ormiańskiej chaczkary – kamienne stele lub płyty wotywne upamiętniające szczególne wydarzenia lub osobę.

12a

Wnętrza gruzińskich cerkwi z kompleksu Gelati zachwycają wspaniale zachowanymi polichromiami z 12-17 wieku.

13

Jedno z najstarszych miast Mccheta - dumna stolica starożytnej Iberii, a po przyjęciu chrześcijaństwa siedziba Patriarchy, szczyci się dziś zarówno katedrą, jak i długą tradycją wytwarzania dywanów.

14

Jeden ze współczesnych mieszkańców miał inny pomysł na wyróżnienie swojego domu w zabytkowej zabudowie Mcchety.

15

Po drodze na starówkę w Tbilisi wzrok przechodnia zatrzymuje wieża o wyjątkowo fantazyjnym kształcie i ornamentyce.

16

Bardziej uwagę widza mogą skupić tylko kramy z oryginalnymi przysmakami regionalnymi, jak zwisające niczym sople czurczchele ...

17

... tudzież akrobatyczne wyczyny piekarza, który przykleja ciasto do rozgrzanej wewnętrznej ścianki glinianego pieca.

18


Niezłej kondycji wymagały także wędrówki po gruzińskich skalnych miastach. Uplisciche – miasto założone już w starożytności, a zamieszkałe jeszcze w wiekach średnich, położone jest bowiem na skalistym i wysokim brzegu rzeki Kury.

19

Natomiast średniowieczna Wardzia, to prawdziwa termitiera, która na 13 kondygnacjach mogła pomieścić w wykutych w masywie wnętrzach do 60 tys. osób. Co prawda zmniejszyła swój potencjał w 13 wieku, kiedy to trzęsienie ziemi zniszczyło dwie trzecie miasta, tym niemniej wciąż robi niesamowite wrażenie a wspinanie się po skałach i zagłębianie w przepastnych tunelach wymaga dużej sprawności. No cóż, między nami jaskiniowcami ...

20

Dużo łatwiej poruszać się po Tbilisi, zwłaszcza że na te imponujące wzgórza można dotrzeć kolejką linową. Widok z góry daje wyobrażenie nie tylko o skali miasta, ale także uświadamia obecne aspiracje rozwojowe stolicy, której początki sięgają 5 wieku.

21

Jeszcze bardziej widoczne jest to w Batumi, gdzie w malowniczą w swym eklektyźmie (z dominantą secesji) zabudowę 19-wiecznego kurortu ...

22

... wkrada się nagle współczesna ekstrawagancja architektoniczna.

23

Takie niespodzianki można spotkać częściej, jak np. odkrywając, że usytuowana przy promenadzie nowoczesna wieża ma coś, co braliśmy za zegar, a co przy dokładniejszym przyjrzeniu okazuje się ... karuzelą. A w dodatku czyha na nią z góry coś w rodzaju potężnego skorupiaka.

24

Wystarczy jednak odwrócić głowę, by pojawiły się milsze skojarzenia wywołane przez rzeźbę „Ali i Nino". Jest to pomnik miłości, ale trudnej miłości - kochankowie zbliżają się do siebie, by znów się oddalić. Widz obserwuje to z pełną dosłownością, ponieważ jest to forma kinetyczna. Takie możliwości daje plastyczna ilustracja porywającej historii miłości muzułmanina Alego i chrześcijanki Nino, której literackie świadectwo dał Kurban Said.

25

Przywołując literaturę, warto nadmienić, że zarówno Gruzini, jak i Ormianie mają swoje własne alfabety, sięgające odległych czasów 5. wieku. Wyrazem ich dumy są pomniki alfabetu, jak ten z Armenii. Doprawdy, w kroju liter nie sposób dopatrzyć się znanych nam kształtów. Które to jest „A"?

25a

Z nieposkromioną inwencją współczesnych architektów i artystów sztuk wizualnych można spotkać się również w Erywaniu, odwiedzając słynną Kaskadę, czyli wielkie schody z białego porfiru, które oprócz fontann skrywają jeszcze centrum sztuki współczesnej Gerarda Cafesjiana.

26

27

Armenia i Gruzja to kraje o długiej i świetnej tradycji, które teraz dościgają (trochę nerwowo) nowoczesność, gdzie stare miesza się z nowym, jak na tej fotce, która nieoczekiwanie nabiera wymiaru metafory.

28