SOBOTA BARDZO LITERACKA Drukuj
Wpisał Maria Tyws   
Poniedziałek, 24. Wrzesień 2018 14:37

1


Właśnie startuje Strzeliński Festiwal Literatury – otwarcia dokonuje jego inicjator Tomasz Duszyński w towarzystwie szefów instytucji partnerskich – Biblioteki Miejskiej i Ośrodka Kultury – gospodarza imprezy. Zaraz potem zaanektowano nie tylko salę widowiskową, ale całą przestrzeń przyziemia Ośrodka Kultury, wychodząc także w przylegający doń plener. To tam można było zrobić sobie wyjątkowe zdjęcie, a wcześniej - dzięki zręczności makijażystki - uzyskać nowe oblicze, np. tygryska czy Spider-Mana. Nic dziwnego, że również takie osobniki pojawiały się na warsztatach literacko-plastycznych, jakie odbywały się pod patronatem naszej placówki.

2


Akurat te warsztaty prowadziła faworytka wszystkich naszych dziecięcych czytelników – Pani Lidzia, której dzielnie asystowała Laura.

3


Osią tych zajęć była książka Justyny Bednarek, w której autorka rozwikłała nurtującą wiele osób, dla których pranie z pozoru nie ma tajemnic, zagadkę znikających w pralce skarpetek. Nic dziwnego, że inwencja i talent plastyczny naszych artystów zaowocował takimi oto fantazyjnymi wizerunkami bohaterek historii, którą równie barwnie opowiedziała sama pisarka.

4


Dzieci wymyśliły też dalszy ciąg „skarpetkowej" historii, a zaprezentowały ją w wersji teatralnej.

5


Kolejne warsztaty plastyczne osnute na kanwie utworu „Okruszki" poprowadziła osobiście autorka tej książeczki – Marta Szloser, a wspomagał ją ulubieniec dzieci – pies Knedel.

6


Najpierw P. Marta pokazała dość nietypową, choć zaskakująco prostą technikę sporządzania okruszków. Nie, nie podała dzieciom kruchego ciasta do zjedzenia, ale ... w dłoniach ugniotła i stłamsiła papier. Dziwne? Chyba wie, jak powinien wyglądać bohater jej książki!

7


Młodzi artyści oraz wspomagający ich rodzice ochoczo podjęli to wyzwanie i już wkrótce papierowe okruszki zalegały na stołach.

7a


Teraz cała pomysłowość skupiła się na nadaniu im unikalnego charakteru poprzez odpowiednio dobrane ozdoby. Okruszki zyskały na urodzie, no i ten indywidualny wyraz.

8


Tym razem ekspozycję stanowił zasypany okruszkami stół. Ich wdzięk i ekspresja były tak duże, że nikomu nie przyszło do głowy, aby okruszki zmieść ze stołu i wsypać je do kosza. Przeciwnie, zostaną z dumą przechowane jako pamiątka tego miłego spotkania, w którym nie tylko dzieci ujawniły twórczą pasję, dobrze się przy tym bawiąc.

9


Dzieci miały też inny sposób na przedłużenie swojego związku z tematyką „okruszkową" i nie bez kozery podprowadzały rodziców do stolika z ofertą książkową Marty Szloser. Nie trzeba dodawać, że największym powodzeniem cieszyły się „Okruszki", choć przy okazji mamy zauważały też obecność książek kucharskich (ten temat u tej autorki nie powinien dziwić, bo przyrządzanie potraw z pewnością przyczynia się do powstawania ... okruszków).

10


Oferta dla dorosłych czytelników na tym się nie kończyła, bo wiele innych książek można było zakupić na stoiskach rozlokowanych w holu, ale przede wszystkim można było uczestniczyć w spotkaniach z pisarzami. Na początek kontakt ze strzelińską trójcą literacką: Mirką Szychowiak, Alicją Masłowską-Burnos i Tomkiem Duszyńskim, pozwolił zorientować się w ich najnowszych realizacjach, także tych dopiero powstających lub tylko zamierzonych.

11


Z kolei spotkanie z Joanną Lamparską - znaną tropicielką tajemnic Dolnego Śląska, które ujawnia w licznych publikacjach i niekonwencjonalnych przewodnikach, pozwoliło w bezpośrednim kontakcie zaspokoić ciekawość odnośnie nieznanych a intrygujących historii związanych z regionem strzelińskim. Po tym spotkaniu każdy miał ochotę przetrząsnąć swoją piwnicę lub strych w poszukiwaniu skarbów.

12


Nie mniejszą ciekawość wzbudził mistrz kryminału retro – Marek Krajewski. Swoją drogą ciekawe co takiego jest we Wrocławiu, że już drugi filolog klasyczny (to wykształcenie zarówno Krajewskiego, jak i Lamparskiej) tropi mroczne tajemnice oraz zgłębia zagadki ponurych zbrodni niczym jaki Eberhard Mock.


13


Pewno chcieli się tego dowiedzieć uczestnicy spotkań, którzy potem oblegali stoiska z książkami tych autorów, by następnie zyskać ich cenny autograf, a i znaleźć sposobność do choć krótkiej rozmowy.

14


15

A to już finał całodziennej imprezy – kończy ją wystąpienie Pani Burmistrz – Doroty Pawnuk, a towarzyszą jej Marek Krajewski – gwiazda wieczoru i Tomek Duszyński – spiritus movens Strzelińskiego Festiwalu Literatury.

16